Witam! Mam na imię Jola. Mieszkam w Wejherowie (Kaszuby). Kocham ludzi i tradycję może dlatego, że wakacje spędzałam przeważnie we wsi Loryniec (Wdzydze Kiszewskie). Przez wszystkie lata dojrzewania towarzyszyła mi domowa atmosfera, drewniane wnętrza, rodzinne spotkania i smakołyki. Wspominam to jako dobre czasy - dlatego też przedsięwzięcie które zaplanowałam ma oddawać tamte "klimaty". Chcę się nimi podzielić z innymi - czyli z Wami.
Zapraszam wszystkich czytelników wraz z rodziną i znajomymi do śledzenia bloga, a w dniu otwarcia "Dobrych Czasów" na filiżankę dobrej kawy oraz skosztowanie domowego ciasta :).

niedziela, 8 sierpnia 2021

KOLOROWE DNI LATA

      

  

Lato ma smak słońca, bezgranicznego chillu, egzotycznych miejsc i tropikalnych owoców, ma też smak i zapach owoców z naszych ogrodów i pobliskich lasów, ma też zapach kwiatów





Kwiaty mego dzieciństwa

Kwiaty mego dzieciństwa, piękne, polne kwiaty,

Stokrotki, dzwoneczki i czerwone maki;

Niezapominajki znad wody, co oczkiem mrugają,

Nadzwyczajny urok w wyglądzie swym mają;

Złociste kaczeńce przyciągają oko,

Swoje główki podnoszą ku słońcu wysoko;

Chabry pośród zboża, pomiędzy kłosami

Bawią oczy przechodnia chabrowymi płatkami.

Polne zioła zapachem odurzają zmysły,

Co jak balsam rozpływa się w powietrzu czystym;

Do dzisiaj wspominam kwiaty ulubione

Gdy wracam myślami w me rodzinne strony

 

Lato zawsze było jest i będzie wyjątkowe. Wszystko jest wtedy kolorowe, słońce świeci promieniami, które napełniają człowieka pozytywną energią i dodają mu otuchy do życia.
Kiedy na ziemi nie ma mokrego, lodowatego śniegu to człowieka ogarnia niesamowita radość w życiu, nawet gdy jest bardzo mocno przygnębiony.
W tym wspaniałym czasie ludzie czują się beztrosko i swobodnie. Wszystko dookoła jest zielone. Drzewa, trawa, kwiaty nabierają soczystych kolorów. W lesie powstaje piękny krajobraz, dlatego że wszystkie barwy lata nieziemsko się ze sobą łączą. To piękny czas by zasuszyć kolorowe kwiaty, zioła i zboża .Latem najpiękniejszą barwę zyskuje niebo, gdyż jest to czysty, morski błękit który można utrwalić w muszelkach znad morza. 

 


 

 Lato to też wspomnienie letnich wakacji z dziecięcych szkolnych lat .... gdzie to zostało .....

Stała kiedyś chatka mała.....

Babcia się w niej wychowała

Z maleńkimi okienkami

I z koronek firankami...

W oknie stały pelargonie....

Wciąż tam widzę babci dłonie...

Ściany czyste...pobielone..

Babci skronie oszronione...

Wszystko widzę tak jak trzeba

Tylko babci dawno nie..ma

A ja bym tak mocno chciała

Być znów taka bardzo mała ..

I znów dostać kiedy trzeba..

Z rąk mej babci kromkę chleba...

Tylko cukrem posypaną

Lecz z miłością mi podaną

I gdy przyjdzie smutku cień..

Z babcią spędzić jeden dzień...


 

 

 
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz