Witam! Mam na imię Jola. Mieszkam w Wejherowie (Kaszuby). Kocham ludzi i tradycję może dlatego, że wakacje spędzałam przeważnie we wsi Loryniec (Wdzydze Kiszewskie). Przez wszystkie lata dojrzewania towarzyszyła mi domowa atmosfera, drewniane wnętrza, rodzinne spotkania i smakołyki. Wspominam to jako dobre czasy - dlatego też przedsięwzięcie które zaplanowałam ma oddawać tamte "klimaty". Chcę się nimi podzielić z innymi - czyli z Wami.
Zapraszam wszystkich czytelników wraz z rodziną i znajomymi do śledzenia bloga, a w dniu otwarcia "Dobrych Czasów" na filiżankę dobrej kawy oraz skosztowanie domowego ciasta :).

niedziela, 20 września 2020

Śliwkowa nalewka

    

 

Czas na śliwkową nalewkę – przepis wypróbowany – polecam

Składniki:

1 kilogram śliwek

0,50 litra spirytusu 96%

0,50 litra wódki  40%

0,50 kilograma cukru

Przygotowanie:

                   


Śliwki umyć, wypestkować i przełożyć do dużego słoja. Tak przygotowane owoce zalać alkoholem. Słój szczelnie zakręcić i odstawić na minimum 1 miesiąc

Za pomocą durszlaka oddzielić owoce od nalewu. Nalew wlać do słoika i szczelnie zakręcić, żeby alkohol nie wyparował. Śliwki zasypać warstwami cukrem w dużym słoju. Słój szczelnie zakręcić i odstawić na kilka dni (optymalnie około tygodnia) aby owoce puściły sok. Dodatkowo od czasu do czasu można wstrząsnąć słoikiem i przemieszać owoce z cukrem.


 

Po kilkudniowym oczekiwaniu odcedzić za pomocą durszlaka syrop. Tak otrzymany płyn połączyć z wcześniej uzyskanym nalewem. Na tym etapie produkcji można także w razie konieczności dosłodzić nalewkę syropem cukrowym (Zagotować 0,5 szklanki wody z 0,5 szklaną cukru. Syrop wystudzić i dodać do nalewki).

 

Tak otrzymana nalewka jest  bardzo mętna i zawiera sporo miąższu owocowego. Jeżeli Ci to nie przeszkadza możesz ją przelać prosto do butelek. Ja natomiast tak uzyskaną nalewkę pozostawiam na kilka dni (optymalnie tydzień), aby zawiesina opadłą na dno. Klarowną część nalewki ostrożnie zlać za pomocą wężyka / sitka do butelek.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz