Witam! Mam na imię Jola. Mieszkam w Wejherowie (Kaszuby). Kocham ludzi i tradycję może dlatego, że wakacje spędzałam przeważnie we wsi Loryniec (Wdzydze Kiszewskie). Przez wszystkie lata dojrzewania towarzyszyła mi domowa atmosfera, drewniane wnętrza, rodzinne spotkania i smakołyki. Wspominam to jako dobre czasy - dlatego też przedsięwzięcie które zaplanowałam ma oddawać tamte "klimaty". Chcę się nimi podzielić z innymi - czyli z Wami.
Zapraszam wszystkich czytelników wraz z rodziną i znajomymi do śledzenia bloga, a w dniu otwarcia "Dobrych Czasów" na filiżankę dobrej kawy oraz skosztowanie domowego ciasta :).

sobota, 29 sierpnia 2020

Wspomnień nikt nie zabierze

 

Skąd tęsknota za PRL? To nostalgia za młodością ? czy jednak coś innego…

 

Myślę, że nie decyduje o tym sentyment do tamtego systemu. Po prostu zawsze mile wspomina się okres młodości. Było pięknie, byliśmy młodzi, ufni, pełni pomysłów i marzeń na przyszłość 


 

To jedna z przyczyn.



 

 Kolejnym powodem są zbyt duże oczekiwania, które mieliśmy w 1989 r. wobec odradzającej się Polski do możliwości ekonomicznych państwa. Im dłużej żyjemy w demokracji, tym częściej zauważamy, że nie jest taka, jak ludzie sobie ją wyobrażali. Inne też wtedy były relacje międzyludzkie lepsze. Dzisiaj obawa przed utratą pracy powoduje, że ludzie zamykają się w sobie. Dziadkowie przeżywają problemy związane z zatrudnieniem młodych i mówią im: - Za naszych czasów praca była. Za mniejsze, większe pieniądze, ale była. Choć sam system na dłuższą metę był nie do zaakceptowania. Obecnie trzeba wykazać się dużą aktywnością i wielu nie daje rady. Stąd frustracja.


...." ale jeszcze będzie przepięknie, jeszcze będzie normalnie "...

a tych pięknych wspomnień nikt nam /dzieciom komuny/  nigdy nie zabierze - będą z nami do końca, a może nawet jeden dzień dłużej.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz