Witam! Mam na imię Jola. Mieszkam w Wejherowie (Kaszuby). Kocham ludzi i tradycję może dlatego, że wakacje spędzałam przeważnie we wsi Loryniec (Wdzydze Kiszewskie). Przez wszystkie lata dojrzewania towarzyszyła mi domowa atmosfera, drewniane wnętrza, rodzinne spotkania i smakołyki. Wspominam to jako dobre czasy - dlatego też przedsięwzięcie które zaplanowałam ma oddawać tamte "klimaty". Chcę się nimi podzielić z innymi - czyli z Wami.
Zapraszam wszystkich czytelników wraz z rodziną i znajomymi do śledzenia bloga, a w dniu otwarcia "Dobrych Czasów" na filiżankę dobrej kawy oraz skosztowanie domowego ciasta :).

sobota, 29 sierpnia 2020

Słodko też musi być

 Och! , gdzie jesteście moje ulubione:     



kakaowe wafelki
w czekoladzie precelki
czekoladki karmelowe
pastylki miętowe
pralinki z marcepanem
pierniczki lukrowane
wedlowskie torciki
ze śmietaną beziki
cukierki cytrynowe
chałwy waniliowe..   



Kto was schował przede mną?
Do jakiej czeluści?
Na to głosy :
" A juści! Sama nas schowałaś, bo się
odchudzać chciałaś."     

                                        


Kochamy słodycze a naszych Gości zawsze ugościmy na słodko 





Miłość jest wszystkim, czego potrzebujesz. Odrobina czekolady od czasu do czasu na pewno jednak nie zaszkodzi.

Zakochiwanie się jest jak zjedzenie naraz pudełka czekoladek – na początku wydaje się, że to dobry pomysł.   

Jill Shalvis, „Szczęściara"

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz