Witam! Mam na imię Jola. Mieszkam w Wejherowie (Kaszuby). Kocham ludzi i tradycję może dlatego, że wakacje spędzałam przeważnie we wsi Loryniec (Wdzydze Kiszewskie). Przez wszystkie lata dojrzewania towarzyszyła mi domowa atmosfera, drewniane wnętrza, rodzinne spotkania i smakołyki. Wspominam to jako dobre czasy - dlatego też przedsięwzięcie które zaplanowałam ma oddawać tamte "klimaty". Chcę się nimi podzielić z innymi - czyli z Wami.
Zapraszam wszystkich czytelników wraz z rodziną i znajomymi do śledzenia bloga, a w dniu otwarcia "Dobrych Czasów" na filiżankę dobrej kawy oraz skosztowanie domowego ciasta :).

piątek, 16 października 2020

CHLEB - tradycja pożywienia

      

  

Chleb od wieków zajmuje najważniejsze miejsce w pożywieniu, obyczaju, tradycji oraz wszelkich obrzędach dorocznych i rodzinnych.

Dzisiaj obchodzimy międzynarodowy Dzień chleba – więc pieczmy i świętujmy.

Najstarszą postacią chleba były twarde placki „przaśne”, niesolone i niekwaszone, z mąki lub śruty rozrobionej wodą, najczęściej formowane w dłoniach lub wylewane na mocno rozgrzane kamienie (jeśli zaczyn był rzadki), ułożone w otwartym palenisku i na nich pieczone.

Z czasem konsystencja, smak chleba została polepszona poprzez dodanie do zaczynu spulchniających środków fermentacyjnych, tj. zakwasu z mąki i ciepłej wody, pozostawionej na jakiś czas w cieple dla fermentacji. Jako zakwasu używano także kawałka surowego ciasta, który został po poprzednim wypieku. Pieczono go w specjalnych piecach, np. glinianych lub chlebowych ceglanych. Piekło się różne rodzaje chleba, zależnie od gatunku zboża, receptury, technologii wypieku. Najpopularniejszy i najczęściej jadany bywał w dawnej Polsce chleb żytni lub pszenno-żytni, razowy oraz chleb pytlowy.

 



Najczęściej tradycyjny chleb, według dawnych receptur rodzinnych, wypiekają gospodynie wiejskie (zwykle osoby starsze), głównie z mąki razowej, na zakwasie, czasami z dodatkiem mleka kwaśnego, serwatki, niekiedy także z dodatkiem gotowanych ziemniaków, buraków ćwikłowych, śliwek, rzadziej na drożdżach (różnie w różnych regionach kraju). 
Coraz mniej osób pamięta, że niegdyś chleb z burakami był popularnym przysmakiem i gdy piekło się chleby na codzienne, domowe potrzeby, musiał być dodatkowo upieczony taki buraczany bochenek (zwykle na prośbę dzieci, które go bardzo lubiły). Chleb z burakami i miodem pieczono był w niektórych regionach kraju obowiązkowo na Boże Narodzenie, Wielkanoc czy dożynki.

Stosowano także chleb jako przyprawę: chlebem razowym (skórką lub miękiszem) można było zagęścić sos do mięs, przez co nabierał odpowiedniej konsystencji i wyrazistego smaku. Ponadto z chleba razowego można zrobić doskonałą, wykwintną zupę, 
a do tradycyjnych staropolskich wypieków należała niegdyś baba chlebowa (z mąki chleba razowego, ususzonego, utłuczonego, przesianej przez gęste sito lub gazę).

 



Zgodnie z tradycją i obyczajem ludowym, umiejętnością wypieku chleba powinna niegdyś wykazać się każda dziewczyna na wydaniu, gdyż ta czynność należała do najważniejszych prac i zwyczajowych obowiązków kobiecych. Zwykle piekło się na zapas, raz na tydzień lub rzadziej, gdyż proces ten trwał długo. Na każdym napoczynanym bochenku należało czubkiem noża nakreślić znak krzyża, a dopiero potem można było kroić i dzielić pomiędzy domowników. Wspólne spożywanie chleba było znakiem przyjaźni, miłości, pokoju, poczucia wspólnoty. Obecny był w codziennym życiu oraz w najważniejszych dorocznych świętach oraz momentach życia.

Chleb domowego wypieku, posmarowany świeżym masłem, domowym smalcem, powidłami lub miodem, jest prawdziwym polskim przysmakiem. Nic więc dziwnego, że ma wielu amatorów, zwłaszcza wśród mieszkańców większych miast, gości gospodarstw agroturystycznych. Budzi też zachwyt zagranicznych turystów, jest nagradzany na konkursach i pokazach polskich produktów.

  

 

A KTO Z WAS KOCHANI PODZIELI SIĘ PRZEPISEM NA DOBRY AROMATYCZNY DOMOWY CHLEBEK  ???

 

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza