Witam! Mam na imię Jola. Mieszkam w Wejherowie (Kaszuby). Kocham ludzi i tradycję może dlatego, że wakacje spędzałam przeważnie we wsi Loryniec (Wdzydze Kiszewskie). Przez wszystkie lata dojrzewania towarzyszyła mi domowa atmosfera, drewniane wnętrza, rodzinne spotkania i smakołyki. Wspominam to jako dobre czasy - dlatego też przedsięwzięcie które zaplanowałam ma oddawać tamte "klimaty". Chcę się nimi podzielić z innymi - czyli z Wami.
Zapraszam wszystkich czytelników wraz z rodziną i znajomymi do śledzenia bloga, a w dniu otwarcia "Dobrych Czasów" na filiżankę dobrej kawy oraz skosztowanie domowego ciasta :).

czwartek, 27 czerwca 2013

Wszystko jest trudne, nim stanie się proste.

Każdy z nas zastanawia się dlaczego to właśnie gry logiczne są fantastycznym pomysłem na miłe spędzenie czasu. Gry logiczne kształtują wiele pozytywnych postaw, rozwijają wiele przydatnych w życiu umiejętności. Co więcej są swoistego rodzaju „ukrytym” uzupełnieniem matematyki. A przede wszystkim gry logiczne bawią i uczą! Więc zapraszamy dorosłych, a także dzieci z opiekunami i oczywiście młodzież do Dobrych Czasów.









Korzyści płynące z gier logicznych:

•    Rozwijają logiczne i abstrakcyjne myślenie, pamięć, kreatywność, poprawiają koncentrację,

•    Kształtują umiejętność przestrzennego myślenia, wpływają na rozwój intelektu.


 
 





Uczą przestrzegania:

•    Zasad fair play, szacunku dla przeciwnika, radzenia sobie ze stresem i porażkami,
•    Dyscypliny, systematyczności, panowania nad sobą oraz cierpliwości, a przede wszystkim integracji uczestników gry i odpowiedzialności za swoje działania.























W Dobrych Czasach miło spędzisz czas z przyjaciółmi przy dobrej kawie, winie lub piwie rozgrywając "partyjkę szachów" lub grając w inną grę logiczną.
Zapraszamy Wszystkich -:)

wtorek, 25 czerwca 2013

Weź tu wejdź ...... -:)

W sobotę 22.06.2013r  gospodarze Dobrych Czasów gościli Wszystkich na dobrej kawie, deserach lodowych, ciastach domowego wypieku, koktajlach  owocowych i innych smakołykach. Jednak największą atrakcją była grillowana kiełbaska podawana wraz z piwem z małych regionalnych browarów. Goście dopisali i bawili się znakomicie.



Biały  rower ustawiony przed wejściem zapraszał i oczywiście każdego dnia zaprasza i szepcze 'weź tu wejdź - zapraszamy'.



Kiełbaskę grillował mój M, w przy lokalowej  wędzarni, która  ma wkład do grillowania  /sam ją wybudował - wiem, że go chwalę, ale zasłużył na to/.




Zimne piwko z regionalnych malutkich browarów  uatrakcyjniło 'wigilię sobótkowej nocy'. Dla amatorów złotego trunku mieliśmy prawdziwą niespodziankę. Browar 'ALEBROWAR' wydał nowe piwo - Ortodox, czyli typowo brytyjski Stout,które można było skosztować u nas. Od tego dnia jest już w stałej ofercie.



 
Na łamach mojego bloga pragnę podziękować Wszystkim gościom  i obiecać, że podobne eventy będziemy organizować regularnie. Was, Moi Drodzy zapraszam  do Dobrych Czasów - upiekę wspaniałe pachnące ciasto, zaparzę aromatyczną kawę. Od dnia dzisiejszego w naszej karcie są także wina - słodkie, deserowe, wytrawne.

czwartek, 20 czerwca 2013

U nas czas się zatrzymał....

Witam Wszystkich bardzo serdecznie i oczywiście gorąco - bo u nas dzisiaj pełnia lata. Za kilka dni rozpoczynają się wakacje i urlopy, wiec niech lato trwa. Ja w tym roku nie mam, ale to nic - na pocieszenie pokażę Wam podarunki, które otrzymałam na oficjalne otwarcie kawiarenki Dobre Czasy.


Prezent po małym liftingu: :)))


Doniczki na zioła:


Stylowa tabliczka:


Pamiątka z suszoną lawendą:


Lampa na mosiężnej nodze:


Komputer z lat 50-tych:


Barometr i "tysiak" z Kopernikiem:


Pozdrawiam i w czasie wakacji zapraszam do Dobrych Czasów. Ugościmy najlepiej jak potrafimy.

sobota, 15 czerwca 2013

Noc Świętojańska

 Noc Świętojańska jest to noc z 23 na 24 czerwca, obchodzona dawniej wśród Słowian jako święto ognia i wody, ale również jako święto miłości oraz płodności. Noc Świętojańska była też uroczystym powitaniem lata, a odpowiednia forma tego powitania miała zapewnić pomyślność zbiorów, dobrą pogodę i obfitość plonów. Często w sobótki dziewczęta wiły wianki, w które zatykały świeczki. 





Wieczorem nad jezioro przychodziła cała młodzież. Wsiadali na łódki i puszczali na wodę wianki z płonącymi świeczkami. Warto było rzucać wianek w obecności jakiegoś kawalera – gdyż jeśli wianka nikt nie wyłowił, jego właścicielka miała nie zaznać miłości przez cały rok. Natomiast jeżeli chłopak nie wyłowił żadnego wianka, musiał samotnie czekać do przyszłego roku.
O północy bazuny (czyli kaszubskie trąby) ogłaszały czas poszukiwania kwiatu paproci, który według wierzeń ludowych miał zakwitać o tej porze, a dzięki któremu mogły spełnić się marzenia, szczególnie te dotyczące kawalera. Przede wszystkim starały się go odszukać dziewczęta. Żeby zobaczyć i zerwać kwiat paproci, musiały się rozebrać do naga, a idąc przez las nie rozmawiać ani nie odwracać się za siebie. Jednak najczęściej strach lub ciekawość sprawiał, że w trakcie poszukiwań rozglądały się wokół siebie, więc żadna nigdy nie odnalazła cudownego kwiatu. Chłopcy w tym czasie nie próżnowali lecz udawali się na poszukiwanie dziewcząt.
Z wigilią św. Jana związany był „obrzęd ścinania kani”. Wierzono, że pora zimy i długich nocy może sprzyjać zadomowieniu się wszelkiego zła. Uosobieniem takiego zła na Kaszubach była kania (ptak drapieżny z rodziny sokołów, dziś rzadko spotykany i pozostający pod ochroną). W dniu św. Jana lub w wigilię święta obnoszono kanię po wsi, a następnie udawano się z nią na miejsce egzekucji, na największy plac, lub rozstajne drogi. Wójt i Rada Starszych odczytywali wyrok, obwiniając biednego ptaka za wszystko i skazywali kanię na śmierć.
Zwyczaj ścinania kani ocalił od zapomnienia Florian Ceynowa, uwieczniając go w dwóch artykułach opublikowanych w 1851 roku w „Nadwiślaninie”. W dzisiejszych czasach najczęściej spotykamy się przy ognisku.


    

Kawiarenka Dobre Czasy organizuje w dniu 22.06.2013   /sobota/ "WIGILIĘ NOCY ŚWIĘTOJAŃSKIEJ", Oferta nasza zostanie na tą wyjątkową noc poszerzona o grillowane kiełbaski i piwa regionalne. Dobre Czasy zapraszają i zapewniają, że impreza  będzie udana.





                                                       :-)



                                                     

Płoną ogniska , harfy grają
Na wodę wianki już puszczają.
Na wróżbę,dla miłego...

środa, 12 czerwca 2013

Biały rower :)

Przyroda jest integralnym i znaczącym tłem naszego życia. Jeżeli .jesteśmy wrażliwi to angażuje ona  wszystkie zmysły człowieka. Każde spojrzenie na kolorowy  ogród tworzy atmosferę sielanki. Dbamy aby w ogrodzie panowała harmonia, wszystkie rośliny i kwiaty powinny rosnąć w konkretnym miejscu z konkretnego powodu. Drzewa sadzimy rzędami, by w chwilach obfitujących w owoce sprawiało nam to radość i przyjemność. Mamy wtedy  wrażenie dobrobytu panującego w ogrodzie, który sami tworzymy.


Znam to uczucie z dzieciństwa. Wychowywałam się w domu z dużym ogrodem, a wakacje najczęściej spędzałam na wsi u Dziadków i tych wspomnień nikt nigdy człowiekowi nie zabierze. Obecnie mam dom i maleńki ogród. Cała kwitnąca natura mieści się na skalniaku, dużych i mniejszych donicach. Nie narzekam-jestem szczęśliwa, że mam kawałek własnego ogrodu i mogę powiedzieć,że to jest właśnie moje miejsce. Aby dodać troszkę radości przyrodzie wokół mojej kawiarenki to odnowiłam stary rower i mam nadzieję, że będzie zapraszał gości. Oto efekt...










:))))))
O wycieczkach rowerowych czas zapomnieć - zostają własne nogi.

Pozdrawiam

piątek, 7 czerwca 2013

Niespodzianka

Moje Drogie Panie i Panowie ostatnio ciągle tylko się chwalę lub jestem chwalona i z jednej strony  to miłe , a czasami czuję się zażenowana aż tyloma pochwałami. Ja  jestem osobą skromną i taką bardzo zwyczajną, dlatego też dla równowagi ciśnienie postanowiłam zrobić małą niespodziankę  koleżance tak bez okazji,  żeby było miło Jej i Jej mężowi. Myślałam o czymś symbolicznym i wymyśliłam - dwie ładne filiżanki do kawy. Bywa,że wybieramy się do znajomych na parapetówkę, a  jednocześnie nie wiemy dokładnie, w jakim stylu urządzili swój dom, możemy kupić właśnie filiżaneczki lub  kubeczki.
Nie musimy się obawiać o to, że nie trafimy w ich gust. Nie muszą one przecież pasować do pozostałej zastawy stołowej, do wystroju jadalni czy do koloru ścian. Ich funkcja jest zupełnie inna – mają przykuwać wzrok i sprawić uśmiech na twarzy. Z pewnością nie będą to ich jedyne filiżanki. Może się jednak okazać, że taki oryginalny, wyróżniający się spośród innych kubek lub filiżanka, na pozór może nie pasująca do pozostałych akcesoriów, zostanie tą ulubioną, w której będzie pita poranna kawa lub herbata.

 



Dzisiaj otrzymałam kolejne wyróżnienie, a jest ono od lidkaznitka - miło mi i bardzo dziękuję. Wiąże się to z odpowiedzią na poniższe pytania i wyróżnieniem kolejnych interesujących Ciebie 5 blogów. Ciekawych tematów jest dużo, więc wybór nie jest łatwy.



                                      



1 Łąka czy las ?----------zdecydowanie łąka, bo w lesie mój błędnik zawodzi, a do domu daleko
2 Ulubiony kwiat...-------konwalie, bo gdy kwitną to wiadomo że nadchodzi lato
3 Co Cię śmieszy ?-----odmładzanie się za wszelką cenę.
4 Torebka czy plecak ?-torebka, nigdy nie miałam plecaka, dawno temu modny był tornister
5 Kratka czy paski ?----paski i to wyłącznie pionowe
6 Kwaśne czy słodkie ?słodkie, i  właśnie dlatego paski są mi bliższe niż kratka
7 Radio czy telewizja ?  zdecydowanie radio,
8 Zakupy w centrum handlowym czy przez internet? - małe sklepy osiedlowe.
9 Za czym tęsknisz ?--za rozmiarem odzieży damskiej , 40,
10 Czarny czy biały ? czarny, ponieważ biały kolor to oznaka niewinności, a to nie ja, biały to także symbol poddania się (biała flaga), a ja nigdy się nie poddaję...



Blogi, które wyróżniłam to:


http://shabby-shop76.blogspot.com/
http://arcadiakobiet.blogspot.com/
http://supertyciasylwiamalutka.blogspot.com/
http://marzeniami-malowane.blogspot.com/
http://byrossalia.blogspot.com/



Oto pytania:

1.Rodzina, czy kariera zawodowa?
2.Sukienka czy spodnie na uroczystość rodzinną?
3.Deser lodowy czy ciastko na deser?
4.Do sukienki broszka czy korale?
5.Wino słodkie czy wytrawne?
6.Letni weekend w spa, czy pod namiotem?
7.Kąpiel w wannie czy szybki prysznic?
8.Sernik czy jabłecznik?
9.Rosół czy pomidorowa?
10.Pościel biała czy wzorzysta?

środa, 5 czerwca 2013

Gracja,szyk i styl retro...

Dobre Czasy to kawiarenka w stylu retro. To miejsce, w którym  gościmy  wyjątkowych mężczyzn i niezwykłe panie. Szyk, styl, gracja, a przed wszystkim doskonałe, ponadczasowe piosenki sprawią, że Dobre Czasy staną się dla Was synonimem dobrego smaku, a zarazem sposobem na odprężenie. To właśnie tu przypomnicie sobie standardy Elli Fitzgerald, Billie Holiday Judy Garland, a także Elvisa PresleyaLouisa Armstronga czy Franka Sinatry.- popijając aromatyczną kawę lub herbatę.Na życzenie klientów przygotowujemy desery lodowe, owocowe i inne. Każdego dnia zapraszamy na domowe ciasta, lampkę dobrego wina lub na schłodzone piwo dostarczane z małych regionalnych browarów. Dodatkiem są sery i kanapki podawane na drewnianych deskach.Klimat jest u nas jedyny w swoim rodzaju. Miejsce to stworzone jest z pasji i marzeń. Dbamy i obsługujemy gości tak jak wymagamy by obsługiwano nas w innych lokalach. Dla nas przyjmowanie gości jest prawdziwą przyjemnością. Organizujemy zamknięte imprezy (urodziny, imieniny)







Dziękuję Wam Wszystkim za miłe komentarze. Cieszę się, że moja a'la ceglana ściana dostała tak dużo pochwał. To mnie uskrzydla do pracy i dalszego działania.Wiem, że daleko mi do niektórych prac, jakie Wy prezentujecie, ale staram się jak mogę i wiem, że jestem dopiero w "przedpokoju klubu twórczych kobiet", ale może przed emeryturą zdam egzamin zadowalający mnie a przede wszystkim osoby, których blogi podziwiam już od prawie 4 miesięcy. Dzisiaj stworzyłam coś, co trudno nawet nazwać, ale jest i nawet wisi na ścianie Dobrych Czasów. Pozdrawiam i przedstawiam:






:)

poniedziałek, 3 czerwca 2013

Dekoracja z "cegiełki" :)

Witam,

Dzisiejsze przedpołudnie spędziłam tworząc dekorację na boczną ścianę lokalu "Dobre Czasy".
Nie była zbyt czasochłonna, jednak efekt spełnił moje oczekiwania.
A jak Wam się podoba? :)






sobota, 1 czerwca 2013

Zaproszenie na kawę.

Witam wszystkich moich czytelników i zapraszam do przygotowania kawy mrożonej. Pogoda może nie jest zbyt letnia, ale  jak będziemy delektować się kawką to może i słonko nas odwiedzi - ZAPRASZAM.

1. Kawa mrożona w Dobrych Czasach

Potrzebne składniki /na 1 porcję/
  • 1-2 łyżeczki kawy rozpuszczalnej
  • 100 ml zimnego mleka (max. 2% tłuszczu)
  • 100 ml zimnej wody
  • łyżeczka cukru bądź syropu
  • kostki lodu lub kruszony lód
  • wysoka przezroczysta szklanka
  • opcjonalne dodatki: gałka lodów, posypka czekoladowa, cynamon, wanilia
  • blender, shaker lub wysokie naczynie z pokrywką

Przygotowanie:

Wszystkie składniki umieścić w naczyniu, zamknąć pokrywę i dokładnie wymieszać (ręcznie lub mechanicznie), aż do wytworzenia się pianki. Podawać w wysokiej szklance (najlepiej uprzednio schłodzonej). Można również dodać gałkę lodów, bitą śmietanę, polewę lub posypki.




 Łatwy przepis na kawę z mlekiem /na 1 porcję/


Jeżeli nie przepadasz za kawą bardzo mocną, spróbuj z mlekiem. Zawiera ona więcej mleka niż cappuccino a równie łatwo się ją przyrządza. Wystarczy do filiżanki  na kawę  nalać świeżo zaparzonej kawy do 1/3 wysokości i dopełnić gorącym mlekiem mocno spienionym.Posypać możemy gorzką czekoladą.





        dla prawdziwych amatorów małej czarnej - tradycyjna 
          kawa parzona po turecku -:) -:) -:)




                                     Pozdrawiam i życzę smacznego