Witam! Mam na imię Jola. Mieszkam w Wejherowie (Kaszuby). Kocham ludzi i tradycję może dlatego, że wakacje spędzałam przeważnie we wsi Loryniec (Wdzydze Kiszewskie). Przez wszystkie lata dojrzewania towarzyszyła mi domowa atmosfera, drewniane wnętrza, rodzinne spotkania i smakołyki. Wspominam to jako dobre czasy - dlatego też przedsięwzięcie które zaplanowałam ma oddawać tamte "klimaty". Chcę się nimi podzielić z innymi - czyli z Wami.
Zapraszam wszystkich czytelników wraz z rodziną i znajomymi do śledzenia bloga, a w dniu otwarcia "Dobrych Czasów" na filiżankę dobrej kawy oraz skosztowanie domowego ciasta :).

wtorek, 24 września 2013

Smaczna jesień

Nastała jesień. Dni są coraz krótsze, a noce dłuższe. Świat jakby zaczął powoli przygotowywać się do snu. Liście na drzewach rozbłysły światłem kolorów - czerwieni, żółci, brązów, to tak jakby drzewa ostatkiem sił błagały je, aby nie spadały i dawały im ostatnie tchnienie życia. Jednak jak tylko wiatr się mocny pojawi to cudne kolory liści ujarzmi i znajdą się one na ziemi wśród innych darów jesieni - kasztanów, żołędzi, owoców i warzyw. 



Spacery pośród kolorowych drzew i mając pod nogami szelest liści są bardzo wskazane, bo pozwalają na chwilkę zatrzymać wzrok na przepięknej przyrodzie, która mieni się niezwykłymi barwami. Można też do woli cieszyć oczy darami przyrody ,a w przyżółconej trawce ujrzeć wspaniałe grzyby. Przyroda bowiem oddaje to , czym chce nas – ludzi i zwierzęta, obdarzyć na zimę.


Złota polska jesień w słoneczny dzień to widok zapierający dech, którym zachwycali i wciąż zachwycają się poeci, astry kwitną wspaniale, kolory są niesamowicie intensywne. Na niebie widać szybujące ptaki, które już wyruszają w swoją podróż do ciepłych krajów. Słoneczko świeci , ale ranki bywają zimne. Czasem wiatr wieje mocniej i deszcz pada, ale przecież taka kolej rzeczy, z takim obliczem jesieni też trzeba się pogodzić i cieszysz. Na ulicach widać  parasole, a chłód po zachodzie słońca  obwieszcza, iż wkrótce nadejdzie zima. Na twarzach ludzi pojawia się zaduma, melancholia, ale wkrótce przecież znów przyroda się obudzi, a wraz z nią nadejdzie wiosna. Czas mija, a my ludzie podążamy wraz z porami roku, dostosowujemy się do nich i nie możemy się nadziwić jakaż ta przyroda jest cudna i ile kryje w sobie tajemnic i piękna.

W kawiarence Dobre Czasy  rozpaliłam już w kominku. 



Ulepszyłam kilka przepisów na czekoladowe słodkości. 


W starym zeszycie  rodzinnych przepisów kulinarnych wynalazłam przepis na grzaniec, piwa grzane z miodem i inne jesienne smakołyki. Są już w naszej karcie, więc zapraszam / u nas jesień będzie kolorowa, słodka, miła i pełna niespodzianek.

Jeśli ktoś myśli czasami podobnie jak Adele...to zapraszam na smakołyki kaloryczne owszem,ale pyszne.Pozdrawiam.
Życzę wszystkim radosnej i kolorowej jesieni. 
W wolnej chwili zapraszam na naszego facebooka: https://www.facebook.com/KawiarniaDobreCzasy.

31 komentarzy:

  1. Dzieje sie, dzieje w dobrych czasach. A zdjecie tych czekolad tudziez tortu wywolal we mnie niepohamowane checi!!!....wiadomo by cos takiego natychmiast skosztowac. Tak, jesien jest piekna, tak jak piekne sa inne pory roku a Twoje slowa bardzo madre sa. Adele uwielbiam...pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. smakowicie u Ciebie:) a tego kominka to Ci zazdroszczę:)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękna jesień u Ciebie kochana... moim marzeniem jest kominek... Mam nadzieję, że się kiedyś spełni... A te pyszności wyglądają bajecznie...mmmmm
    Ślę cieplutkie pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  4. Adel - świetna !!!! Kominka zazdroszczę :)) a na czekoladę nabrałam chęć

    OdpowiedzUsuń
  5. W końcu jedna normalna co się nie odchudza! Ale mi narobiłaś smaczku z tym słodkim!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Taka u Ciebie miła atmosfera że chętnie bym tam zawitała:)))czekoladowe pyszności bardzo zachęcają:)))Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak u Ciebie miło tak cieplusio. Kocham jesień za kolory.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie mam obłędu w oczach widząc czekoladę...ale tak ją pokazujesz,że nawet chwyciłabym za kawałeczek ;)
    Adele bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Adel jest genialna!Jak ja bym chciała mieć Cie pod ręko,zaglądała bym często:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Oczywiście wstępuję do Ciebie i zostaję :) Pysznie tu u Ciebie, kusisz smakami i zapachami... :) Ja uwielbiam jesień.. :) Tą piękną, ale i tą słotną :) Pozdrawiam cieplutko! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ogień w kominku i stosik czekolady - cudowny widok.

    OdpowiedzUsuń
  12. Patrząc na takie słodkości, aż się zrobiłam głodna :)
    Dziękuję za odwiedziny!
    Pozdrawiam! :)
    megshandmade.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Obiecałam sobie, że kiedyś przekroczę próg Dobrych Czasów :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Patrząc na ten ogień w kominku od razu zrobiło mi się cieplej :)
    Fajne dynie, zwłaszcza ta pomarańczowa po prawej :))

    OdpowiedzUsuń
  15. Patrząc na ten ogień w kominku od razu zrobiło mi się cieplej :)
    Fajne dynie, zwłaszcza ta pomarańczowa po prawej :))

    OdpowiedzUsuń
  16. Już miałąm nie jesc słodyczy,ale jak zobaczyłam te słodkości u ciebie,-to znowu się okazało,ze nie mam silnej woli...

    OdpowiedzUsuń
  17. Czasami piękna ta jesień, a czasami chłodzi nasze ciała nie miłosiernie.
    Takie jej uroki - trzeba na nowo uzbroić się w cierpliwość i po swojemu tą jesień polubić.
    Owoce jesieni zawsze kolorowe i smaczne!!!

    OdpowiedzUsuń
  18. Oj smaczna i kolorowa u Ciebie jest ta jesień. i przede wszystkim ciepła. :)

    OdpowiedzUsuń
  19. I jak tu przejść obojętnie obok takich rarytasów... od czasu do czasu kawałek czekolady nie jest zły ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Uwielbiam warzywa, czekoladowe słodkości i ciepłe alkohole. Pięknie i smacznie to wszystko wygląda♥

    OdpowiedzUsuń
  21. Jak strasznie żałuję, że tak mi do Was daleko...takie klimatyczne miejsce;-)

    OdpowiedzUsuń
  22. Czekam na naszą złotą, polską jesień, za oknem ponuro, zimno i deszczowo. Nawet liście nie przybrały tych barw, jakimi obdarzają nas przy złotej jesieni.
    Żałuję, że tak daleko do Twoich "Dobrych czasów". Te słodkości i ten napalony kominek na pewno odwróciłyby moje myśli od tych ponurych rozważań. Mimo wszystko życie jest pełne czaru i barw.
    Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  23. Piękna jesień u Ciebie. Jeżeli ciasto wygląda tak jak smakuje to na pewno jest przepyszne. Pozdrawiam Ania

    OdpowiedzUsuń
  24. Strasznie podobają mi się te dyniowe cudaki:) A grzane winko to niezawodny sposób na chłodne wieczory:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Jolu wirtualnie jesteśmy zachwycone twoja kawiarenką,,,może zacznij mysleć o powiększeniu lokalu,,,jak zaczniemy zjeżdzać to mozemy się nie pomieścić ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Szkoda, że do Wejherowa z Poznania mam tak daleko...

    OdpowiedzUsuń
  27. Fajnie i smakowicie u Ciebie :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń