Witam! Mam na imię Jola. Mieszkam w Wejherowie (Kaszuby). Kocham ludzi i tradycję może dlatego, że wakacje spędzałam przeważnie we wsi Loryniec (Wdzydze Kiszewskie). Przez wszystkie lata dojrzewania towarzyszyła mi domowa atmosfera, drewniane wnętrza, rodzinne spotkania i smakołyki. Wspominam to jako dobre czasy - dlatego też przedsięwzięcie które zaplanowałam ma oddawać tamte "klimaty". Chcę się nimi podzielić z innymi - czyli z Wami.
Zapraszam wszystkich czytelników wraz z rodziną i znajomymi do śledzenia bloga, a w dniu otwarcia "Dobrych Czasów" na filiżankę dobrej kawy oraz skosztowanie domowego ciasta :).

niedziela, 25 sierpnia 2013

Słodka śliwka na ostatni tydzień wakacji.


Pamiętajcie, że mirabelka to też śliwka -:) -:) -:)




Śliwa to rodzaj krzewów i drzew z rodziny różowatych. Występuje w strefie umiarkowanej i ciepłej półkuli północnej, obecnie odmiany uprawne i ozdobne rozpowszechnione na całym świecie. 





Śliwki - węgierki, renklody, mirabelki. To najpopularniejsze odmiany, a można ich wymienić niespełna tysiąc. Śliwki to dodatek do mięs, przetworów, ciast. Te owoce są bardzo wartościowe, również ususzone.

JAK ŚLIWKI WPŁYWAJĄ NA URODĘ

Śliwki powinny jeść szczególnie te osoby, które mają cerę naczynkową. Zawierają dużo witaminy C i K, które wspomagają przepływ krwi i uszczelniają naczynia krwionośne. Dzięki śliwkom zawierającym przeciwutleniacze, kobiety dłużej mogą cieszyć się młodym wyglądem, ponieważ nasza skóra dłużej pozostanie gładka.

JAK ŚLIWKI WPŁYWAJĄ NA ZDROWIE

Śliwki wspomagają tez prace jelit, dlatego są dobre na zaparcia. Owoce zawierają wiele potrzebnych organizmowi składników, takich jak potas, wapń, żelazo, magnez i błonnik. Mają także dużo witamin: A, C, K, E, B6, zawierają polifenole. Działają też antyoksydacyjnie, a więc mogą zapobiegać powstawaniu nowotworów. Jedząc śliwki, nawet trzy dziennie, możemy wzbogacić nasz organizm o magnez i witaminę B6, które korzystnie wpłyną na nasz układ nerwowy. Dodatkowo uregulują poziom cholesterolu i zadziałają przeciwmiażdżycowo.
Domowe przetwory to smak dzieciństwa. Nasze babcie i mamy robiły zapasy na zimę z owoców i warzyw. Nic tak nie cieszy jak otwarcie pysznego dżemu czy konfitury w środku zimy. Obecnie wraca moda na robienie domowych przetworów. Dżemy czy konfitury własnej roboty są zdrowe i smaczne. Koniec lata będzie idealnym okresem na robienie powideł ze śliwek. 




Dzisiaj proponuję ciasto bezowe z kremem czekoladowo-mirabelkowym (brzmi dziwnie, ale smakuje wyśmienicie).



Pozdrawiam i zapraszam do stołu - gospodarze Dobrych Czasów.

21 komentarzy:

  1. Słodko,kolorowo,aż ślinka leci.Pozdrawiam Kuleczka

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj tak bardzo smacznie i jeszcze pouczająco:))))Pozdrawiam serdecznie i miłego popołudnia życzę:)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Zaproszenie przyjęte :) Jak smakowicie.

    OdpowiedzUsuń
  4. ciutkę podobne do kostki alpejskiej , której nie zdążyłam zrobić zdjęcia bo już "zżarta":)Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. ciasto pyszne a teraz jeszcze poproszę o małą czarną , oczywiście w towarzystwie:) POZDRAWIAM

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale pyszne ciastko.Słodkie jak mijające lato.Pozdrowienia z Krakowa.Aśka.

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubię mirabelki - kojarzą mi się z drogą do szkoły,Fajny ten Twój blog.Zosia Karpińska

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne zdjęcia... A te ciasto... mmmm, pycha, ale bym takie zjadła...
    Pozdrawiam i pięknego tygodnia
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  9. Byłem dzisiaj w kawiarence Dobre Czasy.Jest fantastycznie.Kompetentna i bardzo miła obsługa.Ciasto pyszne,Polecam to miejsce.Piotr.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciasto wygląda przepysznie. Mi mirabelki kojarzą się z latem i wakacjami. Pozdrawiam Ania

    OdpowiedzUsuń
  11. Chętnie się poczęstuje...pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  12. Ojejku, jejku, ale pychota :D Jak byłam mała to z dziećmi na podwórku mówiliśmy na mirabelki glubki :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Deser wygląda bardzo smakowicie,z przyjemnością się poczęstuję! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękne, smakowite, zapraszam do mnie:-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam wszytkie owoce sezonowe ,a teraz zajadam się śliwkami.Nawet nie trzeba mnie specjalnie namawiać....

    OdpowiedzUsuń
  16. Mniam, uwielbiam śliwki :) ciasto wygląda apetycznie. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Mirabelki pamiętam z lat dzieciństwa :) Sąsiadka miała zawsze ich całe mnóstwo i pozwalała nam zbierać sobie nielimitowane ilości :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Uwielbiam śliwki w każdej postaci :) A dżem mirabelkowy ma obłędny zapach :)

    OdpowiedzUsuń