Witam! Mam na imię Jola. Mieszkam w Wejherowie (Kaszuby). Kocham ludzi i tradycję może dlatego, że wakacje spędzałam przeważnie we wsi Loryniec (Wdzydze Kiszewskie). Przez wszystkie lata dojrzewania towarzyszyła mi domowa atmosfera, drewniane wnętrza, rodzinne spotkania i smakołyki. Wspominam to jako dobre czasy - dlatego też przedsięwzięcie które zaplanowałam ma oddawać tamte "klimaty". Chcę się nimi podzielić z innymi - czyli z Wami.
Zapraszam wszystkich czytelników wraz z rodziną i znajomymi do śledzenia bloga, a w dniu otwarcia "Dobrych Czasów" na filiżankę dobrej kawy oraz skosztowanie domowego ciasta :).

sobota, 15 czerwca 2013

Noc Świętojańska

 Noc Świętojańska jest to noc z 23 na 24 czerwca, obchodzona dawniej wśród Słowian jako święto ognia i wody, ale również jako święto miłości oraz płodności. Noc Świętojańska była też uroczystym powitaniem lata, a odpowiednia forma tego powitania miała zapewnić pomyślność zbiorów, dobrą pogodę i obfitość plonów. Często w sobótki dziewczęta wiły wianki, w które zatykały świeczki. 





Wieczorem nad jezioro przychodziła cała młodzież. Wsiadali na łódki i puszczali na wodę wianki z płonącymi świeczkami. Warto było rzucać wianek w obecności jakiegoś kawalera – gdyż jeśli wianka nikt nie wyłowił, jego właścicielka miała nie zaznać miłości przez cały rok. Natomiast jeżeli chłopak nie wyłowił żadnego wianka, musiał samotnie czekać do przyszłego roku.
O północy bazuny (czyli kaszubskie trąby) ogłaszały czas poszukiwania kwiatu paproci, który według wierzeń ludowych miał zakwitać o tej porze, a dzięki któremu mogły spełnić się marzenia, szczególnie te dotyczące kawalera. Przede wszystkim starały się go odszukać dziewczęta. Żeby zobaczyć i zerwać kwiat paproci, musiały się rozebrać do naga, a idąc przez las nie rozmawiać ani nie odwracać się za siebie. Jednak najczęściej strach lub ciekawość sprawiał, że w trakcie poszukiwań rozglądały się wokół siebie, więc żadna nigdy nie odnalazła cudownego kwiatu. Chłopcy w tym czasie nie próżnowali lecz udawali się na poszukiwanie dziewcząt.
Z wigilią św. Jana związany był „obrzęd ścinania kani”. Wierzono, że pora zimy i długich nocy może sprzyjać zadomowieniu się wszelkiego zła. Uosobieniem takiego zła na Kaszubach była kania (ptak drapieżny z rodziny sokołów, dziś rzadko spotykany i pozostający pod ochroną). W dniu św. Jana lub w wigilię święta obnoszono kanię po wsi, a następnie udawano się z nią na miejsce egzekucji, na największy plac, lub rozstajne drogi. Wójt i Rada Starszych odczytywali wyrok, obwiniając biednego ptaka za wszystko i skazywali kanię na śmierć.
Zwyczaj ścinania kani ocalił od zapomnienia Florian Ceynowa, uwieczniając go w dwóch artykułach opublikowanych w 1851 roku w „Nadwiślaninie”. W dzisiejszych czasach najczęściej spotykamy się przy ognisku.


    

Kawiarenka Dobre Czasy organizuje w dniu 22.06.2013   /sobota/ "WIGILIĘ NOCY ŚWIĘTOJAŃSKIEJ", Oferta nasza zostanie na tą wyjątkową noc poszerzona o grillowane kiełbaski i piwa regionalne. Dobre Czasy zapraszają i zapewniają, że impreza  będzie udana.





                                                       :-)



                                                     

Płoną ogniska , harfy grają
Na wodę wianki już puszczają.
Na wróżbę,dla miłego...

31 komentarzy:

  1. Jolu, namisatkę dawnych pieknych czasów przenosisz do "Dobrych czasów". Fantastyczny pomysł. Właśnie w tym dniu też będziemy grillować w... Karkonoszach. Życzę Tobie i Twoim gościom miłego nastroju, Krys

    OdpowiedzUsuń
  2. Sager is a popular brand of gaming laptop, and anybody looking for more
    familiar name among the sometimes less-than-familiar-names in customizable laptops should
    consider the NP7652. It is also upgradable to 1TB 7200 RPM SATA hard drive (500GBx2).
    Dell has been extremely quick to jump on the Core i7 bandwagon.
    In- built RAM is 4 GB but it can be upgraded to a maximum limit of 8 GB.



    My weblog - gaming laptops under 500

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo podoba mi się Twoja nieśpieszność i sięganie do źródeł.
    Pozdrawiam serdecznie:-*

    OdpowiedzUsuń
  4. post niezwykle inspirujący- dziękuję:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo fajny post ..... kiełbaski wyglądają bardzo smakowicie :)
    Miłej niedzieli :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo dobry pomysł. Będzie pewnie mnóstwo ludzi :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Byłem w piątek 14-06-2013.Wieczór spędziłem w towarzystwie fantastycznych ludzi delektując się piwem regionalnym. Kawiarenka ma niesamowity klimat polecam każdemu.Piotr.

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajnie w tej Twojej kawiarence.Byłam z rodzinką na lodach.Polewa jak za starych dobrych czasów- bo to była domowa konfitura.Pychotka-polecam.Mirka z rodzinką.

    OdpowiedzUsuń
  9. Super pomysł,fajnie można spędzić czas:))

    OdpowiedzUsuń
  10. Witaj. Ja póki co odwiedzić kawiarenkę mogę tylko wirtualnie niestety , ale jeśli kiedyś zawitam na Kaszuby .... :)
    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  11. Witaj blogowiczko.Znalazłam na ulotce Waszej adres bloga-więc jestem.Fajnie śledzić cały projekt/ja zrobiłam to w 1 dzień/. Z opisu i zdjęć wnioskuję że warto Was odwiedzić.Myślę,że w najbliższy weekend będę w Dobrych Czasach.Pozdrawiam Bożena.

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajnie opisałaś Noc Świętojańską.Impreza zapowiada się wspaniale.Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  13. I znów żal, że mieszkam tak daleko od "Dobrych czasów". Życzę zatem wszystkim uczestnikom świętojańskiego spotkania dobrej zabawy i smacznego. Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  14. pomysłowa z Ciebie kobietka.Twój projekt jest fantastyczny -trzymam kciuki żeby się\udało.W najbliższym czasie odwiedzę Ciebie i pooglądam sobie Dobre Czasy.Pozdrowienia,Danka Janczyk

    OdpowiedzUsuń
  15. Fajny pomysł. A tak na marginesie mieszkam w wiosce(Sobótce) w której co roku odbywa się Noc Świętojańska jak to było dawniej. Zapraszam na stronkę www.sobotkastara.pl . Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  16. piwkowe butelki strasznie mi sie spodobały ... kiełbaska pycha ach juz mi pachnie pozdrawiam ciepluteńko

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja i mój M z przyjacióLmi z sąsiedztwa organizujemy Noc Kupały:)Co roku w innym gospodarstwie,przebieramy się,mamy wianki na głowach, a jeszcze inne puszczamy na stawie ze świeczkami:)Taką mamy fantazję:)
    Piękny rower! Też każdego roku zamierzam tak zrobić, ale na zamiarach się kończy:)Pozdrawiam Ania

    OdpowiedzUsuń
  18. ah :) zajrzałabym ale mam wiele kilometrów do kawiarenki :) ale na bloga jeszcze na pewno zajrzę! pozdrawiam Ania.

    OdpowiedzUsuń
  19. Świetnie opisałaś Noc Świętojańską, aż chciałoby się tam być... może kiedyś się uda :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Piekny post...az zatesknilam za prawdziwa noca swietojanska..
    Cudny klimat... nastroj...atmosfera... tutaj u Ciebie...ze az nie chce sie stad wychodzic..
    napatrze sie wiec troszke..poczytam,,przykucne sobie w kaciku,,pocichutku..i sobie powspominam..pomysle....

    OdpowiedzUsuń
  21. ależ tu u Ciebie fajnie:) do kawiarenki nie wpadnę bo daleko...(choć mam nadzieję ze kiedyś może przejazdem...:)ale na bloga jak najbardziej:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  22. A u nas na Podlasiu to Noc Kupały..:)Pozdrawiam i życzę udanej Sobótki!

    OdpowiedzUsuń
  23. Świetny pomysł, życzę udanej imprezy, u nas w tę noc na niebie pełno lampionów świeci, piękny widok, ludzie puszczają je nawet ze swoich ogrodów ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. swietna impreza sie szykuje,te kielbaski smieja sie do mnie :P mniam mniam:P...............................udanej nocy swietojanskiej zycze!!:P

    OdpowiedzUsuń
  25. NA PEWNO BĘDZIE ŚWIETNIE! SZKODA,ŻE TAK DALEKO ODE MNIE:)! uDANEGO WIECZORU!

    OdpowiedzUsuń
  26. Och bym sobie takie wypieczonej kiełbaski pojadła :)
    Wianek zapleciony na głowie - same cuda Jolu!

    OdpowiedzUsuń
  27. Ale u Ciebie ślicznie i nastrojowo Jolu :) Bardzo dziękuję za wizytę u mnie i napewno będę do Ciebie wracać. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za komentarze i pozdrawiam serdecznie Jola

      Usuń
  28. Co za piękne i bajkowe miejsce :)

    OdpowiedzUsuń
  29. To wspaniały post, powrót do naszych słowiańskich korzeni. Gratuluję :)

    OdpowiedzUsuń