Witam! Mam na imię Jola. Mieszkam w Wejherowie (Kaszuby). Kocham ludzi i tradycję może dlatego, że wakacje spędzałam przeważnie we wsi Loryniec (Wdzydze Kiszewskie). Przez wszystkie lata dojrzewania towarzyszyła mi domowa atmosfera, drewniane wnętrza, rodzinne spotkania i smakołyki. Wspominam to jako dobre czasy - dlatego też przedsięwzięcie które zaplanowałam ma oddawać tamte "klimaty". Chcę się nimi podzielić z innymi - czyli z Wami.
Zapraszam wszystkich czytelników wraz z rodziną i znajomymi do śledzenia bloga, a w dniu otwarcia "Dobrych Czasów" na filiżankę dobrej kawy oraz skosztowanie domowego ciasta :).

czwartek, 11 kwietnia 2013

Domowy trunek bez procentów.

CIEMNE PIWO - DOMOWE PIWO / NA PODPIWKU.   

Podpiwek to ciemne, domowe niskoalkoholowe piwo. Do jego przygotowania wykorzystywało się specjalny surowiec podobny do kawy zbożowej zawierający mieszaninę zmielonego słodu i chmielu. Kupić go można było  w sklepach  spożywczych. Surowiec należało wolno zagotować, dodać cukier i po ochłodzeniu dodać drożdże piekarnicze. Fermentacja i leżakowanie przebiegało w piwnicy w butelkach 0,5 l zamykanych hermetycznie tzw. kabłąkiem - zamknięciem patentowym. Po zakończeniu procesu (ok. 3-5dni) podpiwek był gotowy do spożycia. Podpiwek należało dobrze schłodzić bo inaczej butelki eksplodowały przed otwarciem. Podczas nalewania do szklanki nie wolno było dopuścić do zmącenia napoju zwanego piwem domowym. 


SKŁADNIKI
  • 60deg cukru
  • 1/2 dag drożdży
  • 10 litrów wody
  • 1 paczka podpiwku







SPOSÓB  WYKONANIA :

Wodę zagotować i wrzucić do wrzątku paczkę podpiwku. Gotować ok.10 minut. Następnie przelać i odcedzić na sicie wyłożonym płótnem . Do szklanki ostudzonego, letniego wywaru dodać drożdże i dokładnie je rozprowadzić. Wlać do reszty płynu, dodać cukier, wymieszać. Rozlać do butelek.



Polecam  butelki zakręcane. Pierwszy dzień przechowywać w ciepłym miejscu dla lepszej fermentacji, później przenieść do chłodniejszego pomieszczenia. Spożywać można w zależności od temperatury przechowywania już od 3-5 dniach. Życzę smacznego - delektujcie się piwkiem domowym, kiedy tylko będziecie mieli ochotę-bo ono nie uzależnia i pozwala ze spotkania towarzyskiego wrócić do domu własnym autem...... 

25 komentarzy:

  1. 3-5 dni...to znaczy,że już niedługo skosztuję?
    :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piwko się w butelkach już klaruje,jest nadzieja,że za 5 dni będziemy degustować.Pozdrawiam

      Usuń
  2. Różne rzeczy robiłam w domu, kiełbasę, szynki, piekłam chleb, robiłam makaron, wino, ale piwa jeszcze nie, muszę spróbować ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za odwiedziny i pozdrawiam.Zapewniam,że napój piwny się uda-spróbuj.Jak będzie trzeba to i reklamację przyjmę -haha.Miłego popołudnia

      Usuń
    2. Witam Ciebie i dziekuję za odwiedzenie mojego bloga.Piwko przygotuj w wolnym czasie -fajna sprawa.Pozdrawiam

      Usuń
  3. No proszę! Całkiem ciekawie wygląda.
    Pozdrawiam
    Ewa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za odwiedzinki i komentarz-miłego popołudnia

      Usuń
  4. genialne :D musze się za tym podpiwkiem rozejrzeć w okolicy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję za odwiedziny-pozdrawiam i zapraszam ponownie.Piwko zrób-FAJNA SPRAWA

      Usuń
  5. Hej ,prowadzisz tak ciekawego bloga ,że trudno mi będzie do Ciebie nie zaglądać częściej:)Pozdrawiam:)Miłego weekendu:)

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie podpiwek wywołuje od razu uśmiech na twarzy:)
    Pozdrawiam serdecznie.
    p.s.piwo świetnie smakuje:)ale nie próbujcie eksperymentować z przepisem:)taka dobra rada:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuje Ci za odwiedziny i zapraszam do dalszego komentowania-milej niedzieli

      Usuń
  7. Ja także mam wesołe wspomnienia dotyczące domowego piwka-pozdrawiam.Dorota

    OdpowiedzUsuń
  8. Całkiem niedawno słówko o podpiwku pojawiło się i u mnie, wspominałam podpiwek mojej Babci. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dziękuję Ci za odwiedziny i dowcipny komentarz.Pozdrawiam wiosennie-pap

    OdpowiedzUsuń
  10. Dziękuję za odwiedziny :) Choćby z powodu tego posta zostanę u Ciebie na dłużej, chociaż kuchnia nie jest moim ulubionym miejscem w domu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej-witam Cię o poranku.Pozdrawiam i postaram się,aby posty były ciekawe i z humorem.Miłego dnia

      Usuń
  11. Piwko,piwko-ja zrobiłam i udało się.Polecam wszystkim.Pozdrowienia od całej rodzinki-Małgosia Miotke

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie wiedziałam,że podpiwek jest jeszcze w sprzedaży;-)

    OdpowiedzUsuń
  13. ach piłam taki truneczek w tamtym roku szwagier robił rewelacja pozdrawiam ciepluteńko

    OdpowiedzUsuń
  14. Wow piłam kiedyś taki trunek na imieninach wujka. Jutro idę na zakupy i będę próbować robić :)

    Pozdrawiam i zostaję na dłużej. Zapraszam również do siebie

    OdpowiedzUsuń
  15. zawsze mnie zastanawiało do czego jest podpiwek spotykany w sprzedaży- no i masz do domowego piwa. Chyba poszukam i spróbuję zrobić.:)))

    OdpowiedzUsuń
  16. Pamiętam z dzieciństwa taki napój , ale nie wiem czy to ciągle ten sam, pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Podpiwek pijam na różnego rodzaju festynach i jarmarkach. Kiedyś widziałam paczuszki podpiwku w pewnym sklepie, zbyt długo się zastanawiałam czy kupić, bo już go nie ma ...

    OdpowiedzUsuń
  18. niestety przez najbliższy rok nie będę mogła pić alkoholu w ogóle, ale chyba zrobię mężowi taką niespodziankę bo piwko wygląda niesamowicie!!

    OdpowiedzUsuń