Witam! Mam na imię Jola. Mieszkam w Wejherowie (Kaszuby). Kocham ludzi i tradycję może dlatego, że wakacje spędzałam przeważnie we wsi Loryniec (Wdzydze Kiszewskie). Przez wszystkie lata dojrzewania towarzyszyła mi domowa atmosfera, drewniane wnętrza, rodzinne spotkania i smakołyki. Wspominam to jako dobre czasy - dlatego też przedsięwzięcie które zaplanowałam ma oddawać tamte "klimaty". Chcę się nimi podzielić z innymi - czyli z Wami.
Zapraszam wszystkich czytelników wraz z rodziną i znajomymi do śledzenia bloga, a w dniu otwarcia "Dobrych Czasów" na filiżankę dobrej kawy oraz skosztowanie domowego ciasta :).

piątek, 8 marca 2013

Rodzinne archiwa

Dzisiejszy dzień był pełen wspomnień. W starych kartonach na strychu znalazłam ( tak jak przewidywałam) zdjęcia mojej prababci, dziadków z obojga stron i fotografię domu gdzie spędzałam wakacje jako dziecko.



Fajne są takie wspomnienia, bo to były beztroskie i szczęśliwe lata. Pasja i  marzenia wolno przechodzą do rzeczywistości, ale wiara w stworzenie Dobrych Czasów jest ogromna i już niebawem zaproszę gości i  razem powspominamy swoje dobre czasy przy dobrej kawce i ciastku upieczonym z przepisu babci.    

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz