Witam! Mam na imię Jola. Mieszkam w Wejherowie (Kaszuby). Kocham ludzi i tradycję może dlatego, że wakacje spędzałam przeważnie we wsi Loryniec (Wdzydze Kiszewskie). Przez wszystkie lata dojrzewania towarzyszyła mi domowa atmosfera, drewniane wnętrza, rodzinne spotkania i smakołyki. Wspominam to jako dobre czasy - dlatego też przedsięwzięcie które zaplanowałam ma oddawać tamte "klimaty". Chcę się nimi podzielić z innymi - czyli z Wami.
Zapraszam wszystkich czytelników wraz z rodziną i znajomymi do śledzenia bloga, a w dniu otwarcia "Dobrych Czasów" na filiżankę dobrej kawy oraz skosztowanie domowego ciasta :).

czwartek, 14 marca 2013

Mała przyjemność

Przed wyjściem napiję się jeszcze kawy bo przeglądając wczoraj przepisy na zaparzanie dobrej kawy znalazłam całkiem fajny plakat.

Powtarzając sobie w głowie treść "uspokój się i napij się kawy", wierzę, że uda mi się załatwić wszystko pozytywnie.

Przepis na moje poranne Cappucino:

- 0,5 litra mleka 3.2%
- pół łyżeczki cukru waniliowego lub laska wanilii
- łyżeczka cukru
- 4 łyżki kawy mielonej
- zmielona czekolada do dekoracji (najlepiej gorzka)

Kawę zalewamy 400ml zimnej wody i podgrzewamy z zaparzarce do momentu w którym wywar się podniesie (nie wolno dopuścić do wrzenia).
Do mleka dodajemy cukry i gotujemy na małym ogniu ok 10 minut. Należy pamiętać o mieszaniu mleka przez cały okres grzania.
Następnie mleko należy odstawić i ostudzić do temperatury ok 60 stopni. Mleko ubijamy trzepaczką.
Kawę rozlewamy po 100 ml na filiżankę a następnie zalewamy ok 100-125ml spienionego mleka.
Całość można posypać czekoladą do dekoracji.

Smacznego i miłego dnia :)

1 komentarz:

  1. Kawa pyszna. Wykonałam wszystko wg przepisu i wyszła znakomita. Nawet mnie mąż pochwalił :)

    Czy zna Pani jeszcze jakieś ciekawe przepisy?

    Wszystkiego dobrego! A.

    OdpowiedzUsuń