Witam! Mam na imię Jola. Mieszkam w Wejherowie (Kaszuby). Kocham ludzi i tradycję może dlatego, że wakacje spędzałam przeważnie we wsi Loryniec (Wdzydze Kiszewskie). Przez wszystkie lata dojrzewania towarzyszyła mi domowa atmosfera, drewniane wnętrza, rodzinne spotkania i smakołyki. Wspominam to jako dobre czasy - dlatego też przedsięwzięcie które zaplanowałam ma oddawać tamte "klimaty". Chcę się nimi podzielić z innymi - czyli z Wami.
Zapraszam wszystkich czytelników wraz z rodziną i znajomymi do śledzenia bloga, a w dniu otwarcia "Dobrych Czasów" na filiżankę dobrej kawy oraz skosztowanie domowego ciasta :).

poniedziałek, 18 marca 2013

Kawa z "prądem"

Ostatnio przedstawiłam przepisy na dwie słodkie kawy, więc dzisiaj kawa na "mocno" :)

"Jako panna z młodzieńcem, jako ze snem jawa
I jako ogień z wodą, tak wódka i kawa:
Tę na sen, tę na wstanie piją nasze panie.
Kawówkę na co piją?
Oto jest pytanie."


- 1 litr spirytusu (95%)
- 50g dobrej kawy
- 0,5 kg cukru
- 0,5 l wody
- 1/2 laski wanilii
- 0,5 l dobrego rumu






Wszystkie składniki połączyć ze sobą i odstawić na miesiąc. Po okresie 30 dni delektować się trunkiem w dobrym towarzystwie

1 komentarz:


  1. Bardzo dobra rada na zimowe wieczory spróbuję zrobić jeszcze dzisiaj i dziękuje za przepis. Pomysł bardzo dobry brakuje właśnie takiego klubu, czekam na otwarcie pozdrawiam -:)

    OdpowiedzUsuń