Witam! Mam na imię Jola. Mieszkam w Wejherowie (Kaszuby). Kocham ludzi i tradycję może dlatego, że wakacje spędzałam przeważnie we wsi Loryniec (Wdzydze Kiszewskie). Przez wszystkie lata dojrzewania towarzyszyła mi domowa atmosfera, drewniane wnętrza, rodzinne spotkania i smakołyki. Wspominam to jako dobre czasy - dlatego też przedsięwzięcie które zaplanowałam ma oddawać tamte "klimaty". Chcę się nimi podzielić z innymi - czyli z Wami.
Zapraszam wszystkich czytelników wraz z rodziną i znajomymi do śledzenia bloga, a w dniu otwarcia "Dobrych Czasów" na filiżankę dobrej kawy oraz skosztowanie domowego ciasta :).

piątek, 15 marca 2013

Ciągle zimno

"Hej Felek - aby do wiosny"



Tak bardzo marzy mi się wiosna i czas grillowania i wędzenia. Zdradzę dzisiaj, że mamy przygotowaną przylokalową wędzarnię, w której będziemy przygotowywać rybę oraz ser wędzony. Wszystko z myślą o przyszłych klientach. Mam nadzieję, że i Wam przypadnie ten przysmak do gustu. Liczę także, na Wasze sugestie i pomysły. Czyż nie fajnie będzie zasiąść przy zimnym trunku w letni wieczór w "Dobrych Czasach"? Ale o tym już niedługo :)))

2 komentarze:

  1. Czy te smakowicie wyglądające ryby czekają na nas? Mam nadzieję, że tak. Jeśli smakują tak, jak wyglądają, to palce lizać. :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem pod ogromnym wrażeniem. Wszystko wygląda apetycznie i pięknie. Czekam wraz z rodziną na otwarcie lokalu :-).

    OdpowiedzUsuń