Witam! Mam na imię Jola. Mieszkam w Wejherowie (Kaszuby). Kocham ludzi i tradycję może dlatego, że wakacje spędzałam przeważnie we wsi Loryniec (Wdzydze Kiszewskie). Przez wszystkie lata dojrzewania towarzyszyła mi domowa atmosfera, drewniane wnętrza, rodzinne spotkania i smakołyki. Wspominam to jako dobre czasy - dlatego też przedsięwzięcie które zaplanowałam ma oddawać tamte "klimaty". Chcę się nimi podzielić z innymi - czyli z Wami.
Zapraszam wszystkich czytelników wraz z rodziną i znajomymi do śledzenia bloga, a w dniu otwarcia "Dobrych Czasów" na filiżankę dobrej kawy oraz skosztowanie domowego ciasta :).

wtorek, 26 lutego 2013

No to startujemy ;)


Nazywam się Jola. Urodziłam się na Kaszubach (w Wejherowie) i tutaj też przeżyłam pół wieku. W tym czasie założyłam rodzinę, wychowałam syna w tradycji i wartościach kaszubskich. Pragnę dodać, że wakacje spędzałam najczęściej we wsi Loryniec położonej niedaleko Wdzydz Kiszewskich, czyli w samym sercu Kaszub. Przez te wszystkie lata zawsze towarzyszył mi obraz i smaki dzieciństwa, drewniane wnętrza i rodzinna atmosfera. W czasie pracy zawodowej, podczas rozmów z klientami lub na spotkaniach towarzyskich, nie raz tematem rozmów był okres naszego dzieciństwa. Dla wielu z nich czas dojrzewania był nazywany "dobrymi czasami" i tak jest do dzisiaj. Stąd pomysł na lokal handlowo-usługowy, w którym każdy mógłby poczuć się swobodnie i wrócić myślami do swoich "dobrych czasów". Zapach świeżego pieczywa, aromat kawy unoszący się w powietrzu, dobrych ziół i herbat, sprzyjać będzie oddaniu się relaksowi i zadumie. Postaram się by wystrój przygotowany był stylowy, rozpalony ogień w kominku będzie potęgował uczucie domowej atmosfery. Pobrzmiewająca z głośników muzyka pozwoli w pełni odnieść wrażenie, że cofnęliśmy się w czasie. Charyzmatyczna obsługa serwująca domowe wypieki i pyszną kawę zapadnie w pamięć każdemu klientowi. Wielu odbiorców naszych usług będzie się czuło jak w skansenie, z jednym małym wyjątkiem. Ekspozycja i meble nie będą tylko eksponatami muzealnymi, ale także będą pełniły funkcję praktyczną i użyteczną. Stare fotele, w których klient zmęczony obowiązkami dnia codziennego będzie mógł wygodnie zasiąść i się odprężyć, popijając przy tym kawę zaparzoną w starokaszubski sposób, regionalny koktajl, czy też zasmakować się w domowych wypiekach jak i wędzonych rybach. Dodatkowym atutem jest znajomość języka kaszubskiego, tradycji tego regionu jak i tutejszej kuchni. Chcę, aby nasza działalność zawierała w sobie jak najwięcej z typowo tradycji, włączając w to menu i produkty z saloniku upominkowego (słodycze, zioła, herbaty, miody, kawy, oraz dodatki wykonane przez lokalnych, regionalnych twórców). W związku z redukcją etatów w ostatnim zakładzie pracy, mam obecnie status osoby bezrobotnej. Dodatkowo jestem w grupie wiekowej pięćdziesiąt plus, więc otwarcie własnej działalności jest najlepszym rozwiązaniem.
Mam nadzieję, że powyższy wstęp zachęci Państwa do śledzenia i komentowania mojego bloga, a także odwiedzenia naszego lokalu w Wejherowie ;)
Wszelkie pomysły oraz sugestie mile widziane.


Zdjęcie deptaku głównego pochodzące z 1715 roku.





fot. http://wolneforumgdansk.pl/


5 komentarzy:

  1. Witam, bardzo podoba mi się kolorystyka klubu i nie mogę doczekać momentu gdy zostanie otwarty by nacieszyć oczy już w środku pozdrawiam Piotr

    OdpowiedzUsuń
  2. Zyczę powodzenia,pozdrawiam...Jola

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuję odwiedziny u mnie, pewnie nie trafiłabym tu przypadkiem... Przespacerowałam się z przyjemnością po Twoim blogu i widzę, że mamy wiele wspólnego...urodziłam się w Wejherowie tylko kilka lat później od Ciebie, lubię stare meble i te klimaty..., kuchnia jaką proponujesz jest mi bardzo bliska (tzn. lubię taką, choć kucharka ze mnie marna ;-), no i widzę, że cenisz rękodzieło, a nie marną tandetę. Trzymam kciuki za powodzenie Twojego przedsięwzięcia (nie może być inaczej... z takim zapałem zdobędziesz nie tylko Wejherowo, ale i Kaszuby). I choć nie mieszkam aż tak blisko żeby wpaść na kawkę, to kiedy nadarzy się okazja i będę w okolicy spodziewaj się mnie... :-)
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo klimatyczny blog, przyjemnie się czyta i ogląda :)
    Życzę powodzenia w realizacji planów,
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń