Witam! Mam na imię Jola. Mieszkam w Wejherowie (Kaszuby). Kocham ludzi i tradycję może dlatego, że wakacje spędzałam przeważnie we wsi Loryniec (Wdzydze Kiszewskie). Przez wszystkie lata dojrzewania towarzyszyła mi domowa atmosfera, drewniane wnętrza, rodzinne spotkania i smakołyki. Wspominam to jako dobre czasy - dlatego też przedsięwzięcie które zaplanowałam ma oddawać tamte "klimaty". Chcę się nimi podzielić z innymi - czyli z Wami.
Zapraszam wszystkich czytelników wraz z rodziną i znajomymi do śledzenia bloga, a w dniu otwarcia "Dobrych Czasów" na filiżankę dobrej kawy oraz skosztowanie domowego ciasta :).

wtorek, 26 lutego 2013

Domowy chlebek


Dzień I - zakwas: 
2 szklanki wody
1/2 łyżeczki drożdży
2 i 1/2 szklanki mąki
8 łyżek mąki żytniej

Dzień II:
2 szklanki wody 
2 łyżki soli
2 łyżki cukru
1/2 łyżeczki drożdży
7 szklanki mąki

Dzień I - zakwas:
Wszystkie składniki wymieszać i przykryć płótnem na 8-10 godzin.

Dzień II:
Wymieszać pozostałe składniki. Wyrabiać aż uzyskamy efekt ciasta gładkiego i lepkiego.
Bochenek (można podzielić uzyskane ciasto na kilka mniejszych chlebków) spryskać wodą i włożyć do piekarnika nagrzanego do temperatuyy ok 220ºC. Piec całość około 50-60 minut.

2 komentarze:

  1. Pyszny chlebek ,serwetka też ładna.Wszystkiego dobrego-Mirek z Kaszub.

    OdpowiedzUsuń
  2. Muszę Twojego przepisu spróbować, bo ja zakwas robie bez drożdży i to dużo czasu zabiera! Przytulnie tu u Ciebie! Dziękuję za wizytę i pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń